urodzinowe łzy

Urodziny.

Wstałam z uśmiechem na twarzy. To będzie dobry dzień- pomyślałam.

Przyszli Patryka rodzice z kwiatami i życzeniami. W sumie to mogę powiedzieć, że byłam zaskoczona. Pozytywnie zaskoczona. Miła niespodzianka.

Później zjadłam śniadanie, nakarmiłam Felka- królika, a Patryka rodzice wyszli do pracy.

Zostałam sama w domu i się zaczęło…

Mam w głowie obraz zeszłorocznych urodzin i to nie daje mi spokoju. Cudowny obraz. Było ciepło, zielono, radośnie- nie tak jak teraz. Byłam w Polsce i byłam cholernie szczęśliwa. Kilka dni wcześniej poinformowaliśmy rodzinę o tym, że jestem w ciąży. Chociaż wiedziałam od początku kwietnia nie chciałam mówić im tego przez telefon. Wszyscy się cieszyli. Panowała miła atmosfera, ciocia wręcz skakała z radości.

W dniu urodzin przyjechała do mnie ciocia Iwona z małą Blanką i Dagmarą. Dostaliśmy ( ja i Filipek) prezent w postaci albumu ”Moje pierwsze lata”, pieluszkę i skarpetki. Było radośnie. Na wejściu Blanka rzuciła do cioci ”Mamo dawaj prezent dla dzieciaka i idziemy do koni;)”.  ( Obok mojego domu jest stadnina koni, a konie to życiowa pasja Blanki). A później Blanka cały czas chodziła i mówiła , że będzie ciocią…

Wszyscy byli zadowoleni… Chciałabym za wszelką cenę przywrócić tamten czas…

Nie potrafię… bo,

po maju przyszedł czerwiec, później lipiec,

no i sierpień…

najgorszy z możliwych…

sierpień, w którym straciłam wszystko co najważniejsze…

Od zeszłego maja minął ogrom czasu. Czas, który okazał się najgorszym z możliwych.

Pustka…

Jakieś podsumowanie roku?

Po co?… Bilans zysków i strat przeważa ilość strat. Chyba nawet nie potrafię wymienić tych szczęśliwych chwil bo zostały najzwyczajniej przyćmione.

Cholerny los.

Mam 22 lata, a przejścia jakich nie ma niejeden dziewięćdziesięciolatek.

Nikomu nie życzę…

Ale przecież jestem młoda…jeszcze tyle przede mną… tylko kto mi da gwarancję?

Dojrzałam?

Wydaje mi się, że zawsze byłam na swój wiek dojrzała. Teraz mogę tylko powiedzieć, że stałam się starsza i bogatsza- niestety o te złe doświadczenia.

Stałam się lepszym człowiekiem?

Nie sądzę…

To po co to było?

Jaki był w tym sens?

Nie potrafię odnaleźć sensu życia, a co dopiero szukać jakiegokolwiek sensu w Jego śmierci.

Moje dziecko nie żyje.

Poniosłam najgorszą z możliwych strat.

Czy jest coś gorszego w życiu od widoku białej małej trumienki? Trumienki, w której śpi pogrążone w wiecznym śnie Twoje dziecko?

Nie sądzę…

Nie potrafię cieszyć się z tych urodzin. Chyba za dużo przeszłam…

Co za dzień…

Ten wpis został opublikowany w kategorii bezsens, strata dziecka, tęsknota i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „urodzinowe łzy

  1. ~aganiol pisze:

    Natalko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Przede wszystkim Duzo zdrowka i spokoju w zyciu! I milosci!!! Rozumiem co czujesz, ale zycie idzie do przodu. Staraj sie zyc na ile masz sil. Daj sobie czas, bo go potrzebujesz. Choc jestes mloda – oj chcialabym tyle miec lat co Ty :) – to wiesz co to szara strona zycia. Najgorszy jest widok dzieciatka w trumnie i to co chcialoby sie wtedy calemu swiatu i Bogu wykrzyczec! Teraz po kilku latach patrze na to spokojniej, ale i tak zal mi serce sciska. Ciagle z mezem porownujemy dzieci z rocznika Nicolasa i Kubusia, jacy by byli. ale wiem ze tak sie nie da.
    Kochana musze uciekac, bo moj Terrorysta sie przebudzil – ale zycze Ci, by kolejne urodziny niosy Ci najpiekniejsza na siwecie nowine i spokoj ducha! Trzymaj sie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

  2. ~aganiol pisze:

    Nie zdazylam wczoraj napisac, ale moja mama powiedziala mi po stracie Nikosia, zebym wiedziala, ze jak ja tak rozpaczam za nim to nie daje mu w pelni ciecszyc sie niebem, ze moje lzy zabieraja mu skrzydelka. Moze i glupoty, ale staralam sie nie plakac tak, choc sie nie dalo. Do dzis na c,entarzu czesto poplakuje, szczegolnie jak jestem sama. Nie smuc swojego Anioleczka! Pokaz mu jaka ma wspaniala Mame, ja tak zawsze mowie, ze ich kocham , tesknie i daje buziaki. Modle sie za Was, a Twojemu Aniolkowi zapalilam swieczuszke. Oby i WAm zaswiecilo swiatlo! Trzymaj sie !

    • nataliajoniak pisze:

      Mój Patryk powtarza mi słowa Twojej babci jak płacze. Tylko to takie trudne. Są dni gdzie radzę sobie bardzo dobrze, a są takie, w których mam ochotę krzyczeć z rozpaczy. Mam wrażenie, że mój partner przestal to rozumieć…
      Dziękuję Ci kochana za życzenia i za modlitwy. Bardzo tego potrzebuje.
      Dla Twoich chłopców (*)

  3. ~gemini pisze:

    Droga Natalio spóźnione ale szczere życzenia
    spokoju serca… ukojenia w bólu… wiary w lepsze jutro
    nadziei na szczęście, miłości która pobudza do bicia Twoje pokaleczone serce
    ściskam Cię mocno, życzliwie, cieplutko, urodzinowo…
    Nie wiem czy stałaś się lepszym człowiekiem, na pewno innym, bo śmierć zmienia…
    ja nie szukam sensu w śmierci mojej Otysi, zwariowałabym od tego( choć nie powiem robiłam to i pewnie podświadomie robię do dziś), chciałabym jednak tylko wiedzieć że jest szczęśliwa spokojna, i czekam cierpliwie na spotkanie, bo wierzę…

  4. ~AguQ pisze:

    Witaj,

    Współczuję tego co przeszłaś. Mojego Kubusia straciłam w 34 tc…

    Dziś, minęło 39 miesięcy, a kilka dni temu mój ziemski synek zdmuchiwał dwie świeczki na torcie. Ból został i będzie zawsze, ale to dzięki niemu-Wojtkowi nadal żyję..

  5. ~Agnieszka pisze:

    Kochana dziś mija rok odkąd Filipek został małym Aniołkiem. Rok odkąd Twoje, Wasze życie na zawsze się zmieniło.
    Wiem że to bardzo trudne dlatego życzę Wam dziś dużo sił, Filip napewno jest z Wami, nie fizycznie ale tak blisko serduszka.
    Nikt nie jest wstanie pomoc nam rodzicom po stracie a rocznice są najcięższe.
    Ściskam Was mocno i przesyłamy dużo ciepłych myśli a malutkiego Filipkowi w jego pierwsze anielskie urodzinki zapalamy świeczkę by światełko pamięci nigdy nie zgasło.
    Buziaki ! (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>