Archiwum autora: nataliajoniak

To juz czwarte urodziny…

”Bywa nie raz, ze stajemy w obliczu prawd, dla ktorych brakuje slow”… Bywa nie raz, ze cios, ktory zadaje nam los, sprawia, ze uginaja nam sie kolana, a pozniej okazuje sie, ze tesknota nie mija i wbrew wszytskim powtarzanym teoriom … Czytaj dalej

Opublikowano kolejny miesiąc, przyjaciel, strata dziecka, tęsknota, urodziny, wsparcie | Otagowano , , , , , | Skomentuj

Dzien, który cieszyc powinien…

Dzien Matki… Dlugo mnie tu nie bylo. Byc moze nie mialam sil, byc moze chcialam uciec… Wracam tu jednak dzisiaj bo nie potrafie sobie poradzic… Minelo 21 miesiecy… Zostalam uspiona, zapadlam w letarg. I sama nie wiem, czy lepiej jest … Czytaj dalej

Opublikowano kolejny miesiąc, strata dziecka | 3 komentarzy

Anielski Roczek Filipka

            Dawno mnie tu nie bylo… Nie potrafilam zebrac sie w sobie by napisac cos sensownego… Bo w sumie ciezko jest odnalezc sens w bezsensie… No ale dzisiaj nie mogloby mnie tu nie byc… Pierwsze … Czytaj dalej

Opublikowano strata dziecka, tęsknota, urodziny, wiara, wsparcie | 2 komentarzy

urodzinowe łzy

Urodziny. Wstałam z uśmiechem na twarzy. To będzie dobry dzień- pomyślałam. Przyszli Patryka rodzice z kwiatami i życzeniami. W sumie to mogę powiedzieć, że byłam zaskoczona. Pozytywnie zaskoczona. Miła niespodzianka. Później zjadłam śniadanie, nakarmiłam Felka- królika, a Patryka rodzice wyszli … Czytaj dalej

Opublikowano bezsens, strata dziecka, tęsknota | Otagowano | 6 komentarzy

przedawkowany egoizm.

- wstyd mi. Przez prawie 9 miesięcy byłam egoistką. W każdej mojej myśli, w każdym słowie byłam tylko JA sama. Naprawdę wstyd mi. Cholerna zazdrość, która przecież jest swoistym dzieckiem egoizmu. Zazdrościłam codziennie, w każdej minucie, sekundzie. Widok dzieci i … Czytaj dalej

Opublikowano bezsens, przyjaciel, strata dziecka, wsparcie | Otagowano , , , | 6 komentarzy

brak słów.

8 miesięcy żyłam ze świadomością, że moje dziecko umarło przez niewydolność cieśniowo- szyjkową. Dziewczyny na facebookowym forum, do którego należę poruszyły temat bakterii e-coli. Spojrzałam jeszcze raz, dokładniej na wynik posiewu z pochwy, który miałam wykonywany dzień przed porodem Filipka. … Czytaj dalej

Opublikowano strata dziecka | 4 komentarzy

bliżej nieba…

” Zapalam znicz nadziei na jakikolwiek znak- jest mi Ciebie brak, na pewno widzisz to we łzach, które cisną się na krzyż i kwiaty usłane na ziemi,  przez Tych co wierzyli, że los cudem się odmieni. Byli z nami, czekali … Czytaj dalej

Opublikowano bezsens, smutna piosenka, tęsknota | Otagowano , , , , , | 4 komentarzy

bez zmartwień przeżyć choć jeden dzień…

Obudziła mnie pewna myśl, pragnienie, marzenie- może niezbyt wygórowane, no ale cóż takich staram się nie miewać ostatnimi czasy. Chciałabym przeżyć choć jeden dzień nie martwiąc się o nic, nie uronić ani jednej łzy, wyłączyć świadomość. Stale myślę, analizuję, zastanawiam się… … Czytaj dalej

Opublikowano bezsens, strata dziecka | Otagowano , , , , , | 4 komentarzy

7 miesięcy tęsknoty…

Minęło siedem miesięcy. Pustka… Stałam się aspołeczna. Najlepiej czuję się w towarzystwie dobrze znanych mi osób bądź innych Aniołkowych Mam.  Nie mam ochoty na nawiązywanie bądź utrzymywanie kontaktów, nie mam ochoty na nic… Codziennie uczę się jak stać się lepszym … Czytaj dalej

Opublikowano bezsens, kolejny miesiąc, przyjaciel, strata dziecka, tęsknota | 3 komentarzy

z prochu powstałeś, w proch się obrócisz…

Środa popielcowa. Poszłam do kościoła mimo tego, że moje relacje z Bogiem w ostatnich tygodniach nie były zbyt specjalne… Wiele razy w ostatnich dniach wypowiadałam, a wręcz wykrzykiwałam słowa, że Boga nie ma, że gdyby istniał nie pozwoliłby na to … Czytaj dalej

Opublikowano kościół, smutna piosenka, strata dziecka, tęsknota, wiara | Skomentuj