Najdroższe wspomnienia…

 


2 odpowiedzi na „Najdroższe wspomnienia…

  1. ~aganiol pisze:

    Witaj! Wczoraj weszlam na Twojego bloga, bo gdzies w sieci Cie znalazlam. Wyczytalam, ze stracilas dzidzie przez szyjke. Witaj w klubie – moglabym powiedziec, ale to jakos nie pasuje :(. Ja stracilam dwoje dzieci przez niewydolnosc, pierwszsego synka w 22tc+2 dni w 2010r, a drugiego synka w 26tc+6 w 2011. To najwieksze koszmary mojego zycia. Ale zycie dalo nam nadzieje – medycyna pomogla nam zostac rodzicami tu na ziemi – mamy 18 miesiecznego synka!!!!! Tak , same chlopaki, ale wazne, ze synek jest zdrowy! Nigdy bym nie zaufala szwu na szyjce, przez niego stracilismy Kubusia, zyl tylko 12 dni – to byl horror! Lekarz powiedzial, ze nie bylo szansy na donoszenie dziecka z moja niewydolnoscia, mimo szwu i lezenia plackiem i tak doszlo do porodu przed czasem. Nie chce Cie straszyc, ale przez jednego lekarza, ktory mowil, ze za drugim razem sie uda to o malo ja sama nie odeszlam. Mieszkam w Dani, ale z trzecia ciaza jezdzilismy i do Kopenhagi, gdzie mialam lekarza, ktory sie mna opiekowal i do Szczecina. Malo wazne byly koszty, czulismy sie pewniej. Lekarz z Kbh zalozyl mi szew na szyjce, ale przez brzuch i to pomoglo!!!! Normalnie funkcjonowalam cala ciaze, ale nie meczylam sie, nie dzwigalam. Taki relaksik ;). Jest nadzieja! I wierze, ze WAm tez sie UDA!!!!!!!!!!¨Zycze Wam tego z calego serca, bo wiem co to znaczy chodzic na cmentarz z miskami dla dzieci. Ja mam dwa aniolkib :( Ale teraz pomalu zaczynamy myslec o rodzenstwie dla naszego lobuziaka. Sciskam Cie z calych sil! A twojego syneczka przytulam i zapalam mu swieczuszke na grobie moich Chlopaczkow. Buziaki

    • nataliajoniak pisze:

      Kochana dziękuję za wiadomość. Wiesz przeczytałam już mnóstwo informacji na temat tej przekletej niewydolności- cieśniowo szyjkowej… Wiem, że nikt nie jest mi w stanie zagwarantować, że szew zdziała cuda. Ma dobre statystyki i tylko tyle. Poznałam sporo dziewczyn, które dzięki szwu okrężnemu mają ziemskie dzieci, ale wiem też, że czasem zawodzi. Przykro mi bardzo, że straciłaś dwójkę dzieciaczków;( Wiesz uważam, że dobrze zrobiłaś z tym szwem przez brzusznym. Mi lekarze wspominali o tym ale jedynie jako możliwość jeśli szew okreżny by nie daj Boże zawiódł… Teraz analizuję wszystko i staram się sobie przypomnieć każdy dzień z ciąży z Filipkiem i czy nie było jakiś niepokojących objawów. Będąc w 21/22 tc. byłam przeziębiona i poszłam do lekarza w UK. Przez dwa dni napinał mi się brzuszek więc mu o tym powiedziałam, a on mi powiedział, że jestem w ciązy i że brzuch musi twardnieć bo macica sobie ćwiczy do porodu… Teraz wiem, że powinien mnie wtedy zbadać… W wypisie mam stwierdzoną niewydolność cieśniowo-szyjkową bo nie czułam nic oprócz tych dwudniowych twardnień… Filipa urodziłam w pierwszym dniu 24 tc. A co jeśli to nie była ta niewydolność tylko przedwczesne skórcze…? Lekarze twierdzą, że to niewydolność. A ja już sama nie wiem…
      Kolejna ciąża będzie dla mnie nie lada wyzwaniem biorąc pod uwagę moją zszarpaną psychikę… Mogłabyś się do mnie odezwać na maila nataliajoniak@gmail.com mam kilka pytań do Ciebie.
      Dziękuję za komentarz. Dałaś mi nadzieję.
      Dla Twoich Aniołków(*)(*)
      A dla ziemskiego dziecka buziaczki od e-ciotki;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>